Frutti di mare to po włosku owoce morza, w skład których zalicza się jadalnie skorupiaki i mięczaki morskie. Cieszą się one ogromną popularnością głównie w krajach śródziemnomorskich. Polacy podchodzą do nich raczej sceptycznie i traktują jako danie na specjalne okazje, bądź też próbują ich w celu zaspokojenia ciekawości. Owoce morza nie stanowią jednak znaczącego elementu naszej diety, a wysoki odsetek Polaków nigdy nie próbował homara, langusty, ostryg, przegrzebków czy też ośmiornicy. Problemem jest również fakt, że niezwykle trudno jest natrafić na świeże owoce morza w naszym kraju. Dlatego też występują one głównie w postaci mrożonej, co dodatkowo zniechęca od ich zakupu. Należy jednak mieć na uwadze, że frutti di mare są doskonałym źródłem wysokowartościowego białka, witamin z grupy B, jodu, wapnia, selenu oraz fluoru. Co ciekawe, ostrygi są naturalnym źródłem cynku, przez co cieszą się opinią silnego afrodyzjaku.




