Pejzaż rodzinny z winem w tle
Wyobraźmy sobie taki oto scenariusz: niedzielny rodzinny obiad złożony z lekkiej warzywnej zupy, do tego pyszne aromatyczne drobiowe mięso upieczone w piekarniku na soczystą, złocistą pieczeń. Do drobiu zaś zawsze pasuje dobre wino białe półwytrawne lub wytrawne. Po obiedzie zaś konieczny będzie deser – jakieś domowe ciasto, owocowa legumina lub lodowy zestaw z bakaliami i czekoladową polewą. Do popołudniowej kawy podać możemy zaś dobre wino słodkie lub półsłodkie. Czy taki scenariusz jest dobry?
Albo inny: maleńka romantyczna restauracja. Przy niewielkim stoliku ukrytym w kącie sali para ludzi. W powietrzu unosi się delikatny aromat wykwintnie przyrządzonej ryby. W stronę stolika zmierza kelner niosący butelkę hiszpańskiego bądź gruzińskiego półwytrawnego białego wina, które również pasuje do dań rybnych i z owoców morza.
Trzecia scena rozgrywa się podczas rodzinnego pikniku. Ukwiecona łąka w rozgrzanym przez słońce powietrzu. Na łące piknikowy kosz, kilka talerzy, sztućców i kieliszków dla roześmianych biesiadników. W koszu wyśmienite podpuszczkowe sery, długo dojrzewające wędliny, świeże owoce oraz butelka wyśmienitego półwytrawnego białego wina. Czy taki scenariusz również się Państwu podoba?
Który scenariusz wybralibyście dla siebie? W której scenerii chcielibyście się teraz znaleźć?





